From Komentarze i felietony

W tej kategorii znajdziesz moje komentarze, przemyślenia i felietony na temat różnych zagadnień mniej lub bardziej dotyczących budownictwa mieszkaniowego. Przede wszystkim narzekania na bezsensowne trendy i próby zasugerowania Czytelnikom, że nie wszystko złoto, co się świeci.

Co 2014 r. zmieni w energooszczędności polskich budynków?

Od 01.01.2014 r. rozpoczęła się spora zmiana w polskim budownictwie. Rozłożona na kilka kolejnych lat, ma docelowo doprowadzić nasze budynki do stanu bliskiego pasywnym, a z całą pewnością — do prawdziwej energooszczędności.

Prawdziwej, bo bardzo często mianem energooszczędnych określa się budynki spełniające jedynie minimalne wymagania dotyczące energooszczędności, wyznaczane przez polskie przepisy budowlane. Energooszczędne to one są — ale tylko w porównaniu do budynków sprzed lat. Ale nic w tym dziwnego, skoro w Polsce tak naprawdę nie wiadomo, co oznacza, że budynek jest „energooszczędny”. Jak dla mnie — wymaga do eksploatacji mniej energii, niż typowy, budowany w danym czasie. Czytaj resztę wpisu

Czy dom na wsi jest źródłem szczęścia?

Wielu ludziom, którzy mieszkają w mieście i narzekają na masę niedogodności wydaje się, że wyprowadzka na wieś (lub przedmieścia) rozwiąże wszystkie ich problemy.

Jakże zdziwieni są po kilku latach gdy okazuje się, że życie w domu na własnej działce wcale nie jest sielanką.

Co zatem trzeba wiedzieć, zanim zdecydujemy się zbudować dom na wsi i wyprowadzić się z miasta? Czytaj resztę wpisu

Ile wart jest ład przestrzenny?

Mamy w Polsce bardzo restrykcyjne przepisy budowlane, pozwalające mocno ograniczać wolność do budowania na własnej działce tego, co nam się podoba.

Te przepisy przyjmują formę decyzji o warunkach zabudowy, odnoszących się do istniejących budynków w okolicy, albo miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Celem ograniczania możliwości budowy co się komu podoba jest zachowanie ładu przestrzennego. Ale czy rzeczywiście warto? Czytaj resztę wpisu

Czy dom rzeczywiście nie może być tani?

Czy rzeczywiście nie ma czegoś takiego, jak tani dom? Do takiego wniosku można dojść po lekturze artykułu „Czy można tanio zbudować dom” autorstwa Jana Gottwalda, opublikowanego w serwisie ladnydom.pl.

Autor artykułu jest krakowskim architektem, co w moim odczuciu wiele tłumaczy. Z punktu widzenia przedstawicieli branż, które zarabiają na budowaniu domów (pośrednio lub bezpośrednio), to na pewno nie jest możliwe. Przecież wszyscy znają funkcjonujące powiedzenie, że „kto się buduje, tego się nie żałuje”. W sensie — skoro buduje dom, to jest bogaty, więc można go naciągać. Czytaj resztę wpisu

Komu służą dopłaty do mieszkań?

Od dawna uważałem, że dopłaty do mieszkań (ściślej: do kredytów hipotecznych na kupno mieszkania) służą wyłącznie bankom i deweloperom. Że pieniądze podatników służą do zwiększania dochodów tych dwóch grup przedsiębiorstw. Że tak naprawdę inwestorzy nic na tym nie zyskują.

A teraz okazuje się, że na rynku nieruchomości musi być naprawdę bardzo źle, skoro już niektórzy deweloperzy mówią o tym publicznie. Tak jak Kurt Montgomery, prezes Monday Development z Poznania. Sporo jego wypowiedzi można przeczytać w tym artykule na portalu wyborcza.biz. Czytaj resztę wpisu