From Maj 2014

Samowystarczalne energetycznie osiedle w Warszawie? Prawie…

Z pewnością znacie tę kampanię reklamową, której głównym hasłem było „prawie robi wielką różnicę”. Co ciekawe, kampania ta miała reklamować piwo, które wcale przez koneserów nie jest uważane za smaczne, czy jakoś szczególnie wyróżniające się, zwłaszcza w porównaniu do ofert innych, mniejszych browarów.

Dziś trafiłem na artykuł o osiedlu Eko Natolin, które ma być budowane w Warszawie, w pobliżu Lasu Kabackiego. Osiedle ma być w pełni samowystarczalne energetycznie. Czytaj resztę wpisu

Co zrobić z gałęziami i trawą z ogrodu?

Olaboga! Co to będzie! Mieszkańcy domów jednorodzinnych w Warszawie muszą sami zawozić skoszoną trawę i gałęzie do punktu zbiórki takich odpadów!

Mniej więcej takie jest przesłanie artykułu na warszawskich stronach Gazeta.pl. Tymczasem wywożenie skoszonej trawy i gałęzi to błąd.

No ale zastanówmy się przez chwilę, czy rzeczywiście takim problemem jest zamówienie w firmie wywożącej śmieci odbioru odpadów? Albo dogadanie się z kimś, kto je chętnie przyjmie za darmo? Sam zawoziłem na moją działkę kiedyś koszoną trawę i uważam, że odbywało się to tylko z korzyścią dla mnie… Czytaj resztę wpisu

Piękny domek na przyczepie

Domki na kółkach, czyli przeróżne odmiany i mutacje przyczep kempingowych i domków holenderskich, na zachodzie zyskują na popularności. Nic dziwnego, nie potrzeba zaciągać ogromnego kredytu hipotecznego, by w takim domku zamieszkać.

W USA bardzo popularne są też tzw. trailer parks, coś w rodzaju długoterminowego pola kempingowego dla przyczep i domków. Na takim polu można sobie postawić domek holenderski lub lepiej wyposażoną przyczepę i w zasadzie zamieszkać tam na stałe, nawet na kilkanaście lat. Czytaj resztę wpisu

Co 2014 r. zmieni w energooszczędności polskich budynków?

Od 01.01.2014 r. rozpoczęła się spora zmiana w polskim budownictwie. Rozłożona na kilka kolejnych lat, ma docelowo doprowadzić nasze budynki do stanu bliskiego pasywnym, a z całą pewnością — do prawdziwej energooszczędności.

Prawdziwej, bo bardzo często mianem energooszczędnych określa się budynki spełniające jedynie minimalne wymagania dotyczące energooszczędności, wyznaczane przez polskie przepisy budowlane. Energooszczędne to one są — ale tylko w porównaniu do budynków sprzed lat. Ale nic w tym dziwnego, skoro w Polsce tak naprawdę nie wiadomo, co oznacza, że budynek jest „energooszczędny”. Jak dla mnie — wymaga do eksploatacji mniej energii, niż typowy, budowany w danym czasie. Czytaj resztę wpisu