From Czerwiec 2012

Płodzić, czy budować?

Podobnie zatytułowany artykuł przeczytałem na gazetadom.pl. Uznałem, że wspominając o nim, użyję bardziej sugestywnego tytułu, choć nie do końca słusznie.

Nie do końca słusznie, bo artykuł, do którego chciałem się odnieść, porównuje koszty wychowania dziecka do kosztu zakupu mieszkania. No ale potrzebowałem dwóch czasowników do tytułu, bo „płodzić, czy mieszkanie”, byłoby słabym tytułem. 😉 Czytaj resztę wpisu

Ucz się z cudzych błędów!

Znacie to powiedzenie, że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela a trzeci dla siebie?

Wiecie, skąd się wzięło? Stąd, że Polacy budują domy zazwyczaj systemem gospodarczym (czyli zatrudniają poszczególne ekipy do kolejnych robót, zamiast zapłacić deweloperowi za zbudowanie, albo wręcz kupić gotowy dom). I że zaczynając budowę nie mają kompletnie żadnego pojęcia o tym procesie. Dlatego w jego trakcie popełniają błędy, ucząc się na nich.

Znacie powiedzenie o tym, że kto się buduje, tego się nie żałuje? Inwestorzy budujący dom zazwyczaj szereg błędnych decyzji podejmują dzięki inspiracji kogoś, kto na tych błędnych decyzjach zarabia. A wszystko przez brak wiedzy i pośpiech. Trzeba szybko decydować jakie ogrzewanie, jaka wentylacja, jaki materiał na ściany, jakie ocieplenie. I argument „panie, ja od 30 lat tak domy buduję i jest dobrze” ludzi przekonuje. Szkoda tylko, że w ciągu 30 lat na polskim rynku budowlanym sporo się pozmieniało, jeśli chodzi o materiały budowlane i technologie budowlane. Czytaj resztę wpisu

Kierowco, nie kurz!

Tytułowe hasło widziałem jakiś czas temu na tabliczce koło (widocznie całkiem ruchliwej) gruntowej drogi. Na tabliczce była też liczba 10 w czerwonym kółku (nie wiem, może chodzi o to, że ktoś grzecznie prosi, by nie jeździć za szybko, bo przecież to nie ma uprawnień znaku drogowego), a pod spodem napis „dziękujemy”.

Ot, ktoś kupił bezmyślnie działkę koło gruntowej drogi, bezmyślnie ją zabudował (dom tak blisko granicy, jak tylko się da), a teraz cierpi.

Proponuję wprowadzenie przepisów ograniczających prędkość samochodów w takich miejscach do 6 km/h, czyli prędkości żwawego piechura. Ulżyjmy bezmyślnym w cierpieniu!

Dobra działka – co to jest?

Nawet najbardziej napalony inwestor nie zacznie budować domu nie mając działki. Pierwszym etapem każdej budowy musi być więc wybór i kupno działki.

Czy działka jest odpowiednia, czy nie, to zależy od tego, po co w ogóle chcemy budować dom.

Jeśli dużo pracujemy w mieście, mamy dorastające dzieci (wymagające wożenia na różne zajęcia pozalekcyjne), kupno działki na wsi będzie najgorszym błędem w życiu. Jeżeli chcemy zbudować domek do spędzania wakacji na łonie natury, musimy szukać lokalizacji daleko od miasta, blisko przyrody (jezior, lasów, ładnych widoków). Jeżeli chcemy jakiegoś rozwiązania kompromisowego, szukamy gdzieś działki pod miastem. Czytaj resztę wpisu

Dom z drzewem

Wczoraj wrzuciłem na fanpage tego bloga na FB obrazek z realizacjami pomysłów szalonego architekta.

Ale daleko nie trzeba takich dziwnych pomysłów szukać. Nie dalej jak w ubiegły weekend widziałem dom, który zaskoczył mnie swoją konstrukcją do tego stopnia, że koniecznie chciałbym poznać jego architekta. Muszę się dowiedzieć, gdzie leczy się psychiatrycznie, zapisać się tam i poprosić o taki sam zestaw pigułek. Bo naprawdę chciałbym mieć tak otwarty umysł, jak ten projektant, który zaprojektował takie cudo. Czytaj resztę wpisu